Znowu świątecznie, znowu bezglutenowo, beznabiałowo i bezjajecznie, czyli 3B :)
Dzisiaj wszytko szło nie po mojej myśli. Jak tylko zaczęłam szykować ciasto okazało się, że mam za mało drożdży, bo robiłam z podwójnej porcji, a kupiłam tylko jedną saszetkę. Potem musiałam jakoś zamaskować brak mąki z siemienia lnianego, a na samym końcu okazało się, że jest za mało farszu :D
Są takie dni, kiedy gotowanie mi po prostu nie idzie ;) Dobrze, że przynajmniej korków nie wysadziłam... :D
Składniki:
- 100g mąki owsianej bezglutenowej
- 100g mąki ziemniaczanej
- 100g mąki gryczanej niepalonej
- 7g drożdży instant
- 1 łyżka siemienia lnianego zalana 2 łyżkami ciepłej wody (odstaw na 15min, aż będzie glut)
- 30ml oleju kokosowego
- 200-300ml ciepłej wody
- 1 łyżeczka soli himalajskiej
Farsz:
- 0,5 kg kiszonej kapusty
- 200g pieczarek
- 1 cebula
- sól, pieprz
- ziele angielskie i liść laurowy
Farsz (najlepiej dzień wcześniej):
Kapustę opłucz na sitku, żeby nie była taka słona i kwaśna. Wrzuć do garnka, podlej małą ilością wody dodaj ziele angielskie i liść laurowy. Gotuj na małym ogniu przez 1,5h. Po tym czasie wyjmij liść i ziele, odcedź kapustę i ją poszatkuj. W garnku rozgrzej tłuszcz, zeszklij pokrojoną w kostkę cebulę, dodaj pokrojone w cienkie paseczki pieczarki. Nakryj pokrywką, zmniejsz ogień i duś do miękkości. Na koniec dopraw solą i pieprzem. Dorzuć kapustę i wymieszaj. Wyłącz gaz i potrzymaj na ciepłej płycie jeszcze ok 20min.
Ciasto:
Mąkę owsianą i ziemniaczaną przesiej. Dodaj do nich gryczaną, drożdże i sól. Dobrze zamieszaj. Dolej 150ml ciepłej wody, dodaj gluta z siemienia i zacznij ucierać lub użyj robota kuchennego. Wodę dodawaj stopniowo, zbyt duża ilość sprawi, że ciasto będzie bardzo lepkie. Rozgrzej w garnuszku olej kokosowy i kiedy ciasto zacznie przybierać kształt kuli stopniowo dodawaj olej. Zagnieć rękami, zawiń w folię i odstaw w ciepłe miejsce na 30min do wyrośnięcia.
Zagnieć ponownie, rozwałkuj na grubość około 0,5cm. Obetnij boki, żeby miał kształt prostokąta, nałóż farsz i zawiń. Suchym nożem odkrawaj ok 2-3 cm szerokości ślimaczki. Ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmaruj mlekiem roślinnym i posyp makiem lub chią.
Piecz ok 15-20min w 200st C.
WESOŁYCH ŚWIĄT!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 grudnia 2017
czwartek, 14 grudnia 2017
Bezglutenowa kutia raz, dwa, trzy...
Nigdy nie robiłam jeszcze kutii, ale w ramach poszukiwania przepisów do e-booka trafiłam na ten przepis i mi się bardzo spodobał :) Oczywiście postanowiłam go nieco zmodyfikować, ale podam Wam obie wersje: oryginalną i moją :)
Ma też ogromną zaletę, czyli brak glutenu i bez nabiału! Wreszcie jakieś słodkie danie, które mogę zjeść ;)
Bez dalszych wstępów zamieszczam przepis:
Składniki:
- 200g suchego maku
- 75g kaszy jaglanej (namoczonej przez noc w zimnej wodzie)
- 500 ml mleka roślinnego (użyłam ryżowego)
- 150g posiekanych orzechów (w przepisie były włoskie, ale ja wrzuciłam mieszankę)
- 100g rodzynek namoczonych w mocnej herbacie
- 20 daktyli
- 2 łyżeczki miodu
- sok i skórka otarta z jednej pomarańczy (zapomniałam dodać, a i tak było przepyszne :) )
Kaszę umieść na sitku, przelej ją wrzącą wodą, a następnie zimną. Mleko, daktyle i mak wsyp do garnka i doprowadź do wrzenia. Dodaj kaszę i gotuj 10 min pod przykryciem na małym ogniu.
Po tym czasie zmiksuj blenderem (ja zrezygnowałam z blendowania od razu dodałam bakalie, ale bez miodu, bo nie lubię ;) ), dodaj miód, orzechy, rodzynki, sok i skórkę z pomarańczy. Wymieszaj łyżką.
Nałóż na miseczki, udekoruj i podawaj jako deser lub jedno z dań głównych :)
WESOŁYCH ŚWIĄT!
Ma też ogromną zaletę, czyli brak glutenu i bez nabiału! Wreszcie jakieś słodkie danie, które mogę zjeść ;)
Bez dalszych wstępów zamieszczam przepis:
Składniki:
- 200g suchego maku
- 75g kaszy jaglanej (namoczonej przez noc w zimnej wodzie)
- 500 ml mleka roślinnego (użyłam ryżowego)
- 150g posiekanych orzechów (w przepisie były włoskie, ale ja wrzuciłam mieszankę)
- 100g rodzynek namoczonych w mocnej herbacie
- 20 daktyli
- 2 łyżeczki miodu
- sok i skórka otarta z jednej pomarańczy (zapomniałam dodać, a i tak było przepyszne :) )
Kaszę umieść na sitku, przelej ją wrzącą wodą, a następnie zimną. Mleko, daktyle i mak wsyp do garnka i doprowadź do wrzenia. Dodaj kaszę i gotuj 10 min pod przykryciem na małym ogniu.
Po tym czasie zmiksuj blenderem (ja zrezygnowałam z blendowania od razu dodałam bakalie, ale bez miodu, bo nie lubię ;) ), dodaj miód, orzechy, rodzynki, sok i skórkę z pomarańczy. Wymieszaj łyżką.
Nałóż na miseczki, udekoruj i podawaj jako deser lub jedno z dań głównych :)
WESOŁYCH ŚWIĄT!
poniedziałek, 23 października 2017
Odczarować wątróbkę :)
Wątróbka! Tania, pyszna, meeeeeeeeeeeeeeeega zdrowa! Postaram się w tym poście przekonać Was do jej częstszej konsumpcji w różnych wariacjach i odmianach :) mam nadzieję, że mi się uda!
niedziela, 1 stycznia 2017
Domowe mleko kokosowe
Mleko kokosowe to doskonały dodatek do potraw lub koktajli potreningowych. Jednak ciężko znaleźć w sklepach takie bez stabilizatorów, zagęstników, dosładzaczy i innych chemicznych dodatków. A jak już takie znajdziecie to smak pozostawia wiele do życzenia :/
Na stronie Olgi Smile znalazłam cudowny przepis, który dodatkowo mnie zaskoczył, bo dzień później okazało się, że nie tylko uzyskałam płynne mleko, ale też gęsty krem na wierzchu! A jaki zapach po otwarciu słoiczka ;)
Składniki:
- 200g wiórków kokosowych niesiarkowanych (np. z Lidla)
- 1,2l wody przegotowanej, ale wystudzonej
Na noc zalej wiórki kokosowe wodą. Rano zagotuj tak, żeby były ciepłe, ale nie parzyły w palec. Całość porządnie zmiksuj. Odcedź na sitku wyłożonym gazą.
U mnie wyszły dwa średniej wielkości słoiczki. Wiórki kokosowe straciły co prawda swój smak i konsystencję, ale część zachowałam i dodaję do koktajli :)
SMACZNEGO!
Na stronie Olgi Smile znalazłam cudowny przepis, który dodatkowo mnie zaskoczył, bo dzień później okazało się, że nie tylko uzyskałam płynne mleko, ale też gęsty krem na wierzchu! A jaki zapach po otwarciu słoiczka ;)
Składniki:
- 200g wiórków kokosowych niesiarkowanych (np. z Lidla)
- 1,2l wody przegotowanej, ale wystudzonej
Na noc zalej wiórki kokosowe wodą. Rano zagotuj tak, żeby były ciepłe, ale nie parzyły w palec. Całość porządnie zmiksuj. Odcedź na sitku wyłożonym gazą.
U mnie wyszły dwa średniej wielkości słoiczki. Wiórki kokosowe straciły co prawda swój smak i konsystencję, ale część zachowałam i dodaję do koktajli :)
SMACZNEGO!
Szybki bigos w wersji vege i czemu jest on taki zdrowy
W Święta moim faworytem był bigos, dosłownie nie mogłam się od niego odkleić ;) dlatego też postanowiłam zrobić szybką wersję w domu:
- kapusta kiszona ok.0.5kg
- pieczarki u mnie Portobello 3 szt
- cebula 1/4szt
- liść laurowy
- 2 ziela angielskie
- pieczarki u mnie Portobello 3 szt
- cebula 1/4szt
- liść laurowy
- 2 ziela angielskie
Kapustę poszatkuj, jeżeli jest zbyt kwaśna przepłucz ją wodą. Następnie wrzuć do garnka, podlej odrobinę wodą i gotuj na małym ogniu. W tym czasie na oleju kokosowym podduś cebulę i pieczarki. Wrzuć do kapusty, dodaj ziele i liść laurowy, wymieszaj i zostaw pod przykryciem, żeby pyrkotało. Bigos z każdym podgrzaniem będzie smakował lepiej :)
A czy wiecie, że jest to bardzo zdrowa potrawa? Dlaczego?:
- kapusta kiszona (ta prawdziwa bez octu) zawiera bakterie mlekowe, które wspomagają nasz układ trawienny, wzbogacają mikroflorę jelitową, redukują wzdęcia, poprawiają pasaż jelitowy
- zawierają związki manganu, cynku, wapnia, potasu, żelaza i siarki, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu
- zawiera witaminy: C, K, A, E i witaminy z grupy B. Witaminy A, C, E to przeciwutleniacze, których zadaniem jest oczyszczanie naszego organizmu z wolnych rodników oraz toksycznych substancji, z którymi mamy na co dzień do czynienia (dym tytoniowy, alkohol, spaliny, farby, toksyny w pożywieniu i inne)
- ma działanie antynowotworowe, właśnie dzięki dużej zawartości antyoksydantów
- podobno dobra na kaca ;) - ktoś testował?
- zalecana przy odżywieniu law carb
- ma mało kalorii, ale dużo błonnika, dzięki czemu na długo daje uczucie sytości
A co z pieczarkami?
- jest to pełnowartościowy produkt bogaty w białko, tłuszcze, węglowodany, minerały i witaminy
- w 80% jest to woda, ale ta pozostałą reszta to pełnowartościowe białko, zawierające wszystkie aminokwasy egzogenne, czyli takie, których nasz organizm nie umie sam wytworzyć i musi je czerpać z pożywienia, dlatego też spokojnie można zastąpić mięso pieczarkami
- zawiera duże ilości witaminy A,B,D, E oraz miedź, selen (wpływa na poprawę odporności poprzez pobudzanie produkcji przeciwciał), potas (pomaga obniżyć ciśnienie tętnicze krwi), jod (niezbędny do prawidłowej pracy m.in. tarczycy)
- dzięki niskiej zawartości kalorycznej (100g to 202kcal) oraz dużej ilości wody i błonnika są polecane osobom odchudzającym się
- mają działanie antynowotworowe (wit A i E)
SMACZNEGO!
wtorek, 18 października 2016
czwartek, 6 października 2016
Chlebek cukiniowy
Chleba nie jadłam już chyba od jakiś 2 lat albo i lepiej, nigdy chlebowa nie byłam, więc mi go nie brakowało. Przeglądając różne blogi dotyczące protokołu autoimmunologicznego (polecam zwłaszcza osobom z Hashimoto): tłustezycie.pl, alpacasquare.pl natknęłam się na to cudo!
Składniki:
- 2 szklanki mąki kokosowej
- 2 szklanki tartej cukinii (może być też banan, marchew, batat)
- 1/3 szklanki oleju kokosowego rozpuszczonego
- 0,5 łyżeczki soli himalajskiej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 40 g żelatyny rozpuszczonej w 1/2 szklanki wody
- dodatki: u mnie czosnek suszony, zioła prowansalskie, kawa z cykorii
- 2 szklanki mąki kokosowej
- 2 szklanki tartej cukinii (może być też banan, marchew, batat)
- 1/3 szklanki oleju kokosowego rozpuszczonego
- 0,5 łyżeczki soli himalajskiej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 40 g żelatyny rozpuszczonej w 1/2 szklanki wody
- dodatki: u mnie czosnek suszony, zioła prowansalskie, kawa z cykorii
Suche zmieszaj z suchym (mąka, sól, przyprawy, soda), tartą cukinię z olejem kokosowym. Połącz wszystko razem i zalej żelatyną. Wymieszaj i wyłóż keksówkę. Piecz w 180st przez około 35-40 min. Potem jak trochę wystygnie włóż do lodówki, żeby żelatyna stężała inaczej chlebek za bardzo się kruszy....
Nie bójcie się chlebek jest wilgotny i smakuje jak prawdziwe pieczywo. :) :)
poniedziałek, 3 października 2016
Sernik kokosowo-daktylowy (AIP)
Goście idą!
Tydzień temu odwiedziła mnie moja przyjaciółka z mężem, a moja lodówka jak zwykle świeci pustkami ;) W przerwach w pracy przejrzałam różne przepisy i wybrałam sernik kokosowo-daktylowy. Szybki, na zimno i z samych zdrowych produktów. :) Co to AIP? Protokół autoimmunologiczny, zalecany przy stanach zapalnych w organizmie (np. u osób z Hashimoto). Wyklucza bardzo wiele produktów, jeżeli chcecie o tym poczytać na dole zamieszczam link.
Tydzień temu odwiedziła mnie moja przyjaciółka z mężem, a moja lodówka jak zwykle świeci pustkami ;) W przerwach w pracy przejrzałam różne przepisy i wybrałam sernik kokosowo-daktylowy. Szybki, na zimno i z samych zdrowych produktów. :) Co to AIP? Protokół autoimmunologiczny, zalecany przy stanach zapalnych w organizmie (np. u osób z Hashimoto). Wyklucza bardzo wiele produktów, jeżeli chcecie o tym poczytać na dole zamieszczam link.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




